Test routerów Wi-Fi
Duża liczba dostępnych na rynku routerów Wi-Fi utrudnia wybór odpowiedniego modelu. Przeprowadzony w naszym laboratorium test urządzeń tego typu pomoże Wam dobrze wydać pieniądze
Podczas zakupów mamy się nad czym głowić. Problemy sprawia już sam fakt istnienia trzech standardów obowiązujących w świecie sieci bezprzewodowych - IEEE 802.11a, b oraz g. Sprzęt bazujący na specyfikacjach b oraz g zajmuje pasmo 2,4 GHz, urządzenia zgodne z normą IEEE 802.11a korzystają natomiast z częstotliwości 5 GHz. Jeżeli zamierzamy kupić bezprzewodowy router, musimy liczyć się z tym, że przyjdzie mu współdziałać z kartami różnych typów.
Pamiętajmy też, że prowadzone są prace nad standardem IEEE 802.11n, dzięki któremu częstotliwości 2,4 oraz 5 GHz będą wykorzystywane w sposób bardziej efektywny, głównie za sprawą zastosowania technologii MIMO (patrz: ramka (patrz: MIMO - zwiększanie szybkości transmisji i jakości połączenia). Wreszcie nie wolno nam zapominać, że producenci urządzeń Wi-Fi już dzisiaj stosują techniki pozwalające uzyskać prędkości transmisji przekraczające 54 Mb/s, osiągane przez sprzęt zgodny ze specyfikacją 802.11g. Znajdziemy karty szczycące się transferami rzędu 125 Mb/s, ale takie osiągi uzyskiwane są dzięki wykorzystaniu technik, które nie zostały opisane w normach 802.11a/b/g.
Aby zrozumieć wyniki naszego testu, trzeba najpierw się zapoznać ze sztuczkami stosowanymi przez producentów kart i routerów Wi-Fi. Nie zaszkodzi też przyjrzeć się dodatkowym funkcjom oferowanym przez taki sprzęt.
Sieć z dopalaczem
Najprostszym sposobem zwiększenia szybkości transferu jest wykorzystywanie dwóch kanałów transmisyjnych jednocześnie. Pomysł taki zastosowano w urządzeniach sieciowych bazujących na standardzie SuperG. Oferują je między innymi firmy D-Link i TRENDnet. Ich routery działają z prędkością przekraczającą 100 Mb/s.
Kolejna specyfikacja promowana przez D-Link to 2XR. Niestety, przynajmniej na razie wydajność takiego systemu nie jest zbyt wysoka. Szybkość transmisji znacząco odstaje od tego, co udaje się uzyskać w SuperG, a jedyną zauważalną zaletą 2XR jest poprawa zasięgu działania.
Zdecydowanie lepiej prezentuje się sprzęt, w którym zaimplementowano bardziej zaawansowaną technologię - Spatial Multiplexing MIMO (zwaną też czasami True MIMO). Urządzenia należące do tej grupy także wzięły udział w naszym teście. Produkowany przez Linksysa SRX wymaga jeszcze dopracowania, ale model Pre-N Router, dostarczony przez Belkina, jest rewelacyjny. W sieci Wi-Fi, w której dane przekazywano do pojedynczej karty Pre-N, prędkość transmisji była zdecydowanie wyższa niż w przypadku SuperG. Minimalnie słabiej urządzenia Pre-N radzą sobie w sieciach, w których pracują wolniejsze karty, zgodne ze standardem 802.11b.
Nie ma zgody!
Jeśli dopiero zaczynamy kompletować osprzęt sieciowy, najlepiej będzie zdecydować się na karty pochodzące od jednego producenta i obsługujące oferowane przez router mechanizmy zwiększania prędkości wymiany danych. Sęk w tym, że czasami to właśnie router dokupujemy do istniejących już kart i infrastruktury. Starsze interfejsy Wi-Fi zazwyczaj nie radzą sobie z obsługą SuperG czy MIMO. W takiej sytuacji zdarza się, że któraś stacja robocza albo nie potrafi zalogować się do sieci, albo - w najlepszym wypadku - nie będzie korzystała z technik zwiększających sprawność wymiany danych.
Opisany wyżej problem nie jest jedynym, z jakim się zetkniemy. Przyjmijmy, że karty obsługują SuperG, lecz pochodzą od innego producenta niż router. W takim wypadku wewnętrzny program karty (firmware) może nie współpracować poprawnie z routerem. Czasami nie zaszkodzi się zatem zastanowić, czy wydawanie pieniędzy na urządzenia zgodne z SuperG albo MIMO ma w ogóle sens. Kiedy w naszej sieci pracować będą głównie karty pozwalające na transmisję ze standardową prędkością 54 Mb/s, to kupowanie routera z "dopalaczem" nie daje gwarancji przyrostu wydajności.
Eterem i drutem
Jeśli budujemy sieć tylko po to, aby jej użytkownicy mogli sobie nawzajem udostępniać zasoby maszyn, wystarczy nam zwykły access point. Od routera oczekujemy zazwyczaj więcej. Zapewne zależy nam na tym, aby urządzenie pozwoliło współdzielić łącze internetowe wielu komputerom i udostępniło jeszcze na dodatek usługę translacji adresów. Coraz większa popularność łączy szerokopasmowych sprawia, że rośnie zapotrzebowanie na sprzęt z wbudowanym modemem ADSL.
Pozbawione zaawansowanych opcji konfiguracyjnych, zaopatrzone w interfejs USB modemy Sagem i Thomson stały się zmorą użytkowników Neostrady. Dla nich właśnie przeznaczone są Microcom ADSL DeskPorte Router Wi-Fi i SMC Networks Wireless ADSL2+ Barricade g. Każdy doceni bogactwo opcji konfiguracyjnych, automatyczne wznawianie połączenia albo monitoring i statystyki łącza DSL. Po dziesięciu minutach spędzonych na konfigurowaniu sprzętu zapomnimy, że trzeba podawać hasło przy łączeniu się z Internetem lub że w ogóle musimy nawiązywać komunikację z bramką w Sieci.
Jeśli jednak mamy już dobry modem ADSL (patrz: Neostrada: Rządź i dziel), zaopatrzony w złącze Ethernet RJ-45, to czy powinniśmy zmienić go na bezprzewodowy router z modemem? Absolutnie nie. Wybór routerów Wi-Fi współpracujących z kartami Ethernet jest imponujący. Większość urządzeń bez problemu radzi sobie z protokołami i mechanizmami autoryzacji stosowanymi w sieciach ADSL (L2TP, PPTP, 1483 Bridging/Routing). Routery z interfejsem WAN Ethernet to także idealna propozycja dla właścicieli modemów kablowych oraz osób korzystających z nietypowych usług, takich jak dostęp do Internetu przez sieć energetyczną. Co prawda operatorzy takich sieci stosują zabezpieczenia, na przykład weryfikację adresu MAC urządzenia, ale dobry router radzi sobie z nimi bez najmniejszych problemów.
Coraz więcej opcji
Producenci routerów zaszywają w swoich urządzeniach dodatkowe funkcje - dla jednych użytkowników zbędne, ale dla innych wręcz nieocenione. Przyjrzyjmy się niektórym.
Dynamiczny DNS to usługa, dzięki której nasz router lub komputer w sieci lokalnej jest widziany w Internecie pod adresem domenowym (np. www.mojadres.no-ip.org), nawet nie mając stałego numeru IP, a jedynie adres przydzielony przez serwer DHCP.
Kolejny mechanizm to zapewnianie jakości usług (priorytetyzacja ruchu), czyli tzw. QoS (Quality of Service). Taka funkcja jest bardzo przydatna w małych sieciach firmowych, w których pracuje zwykle więcej komputerów niż w sieciach domowych. QoS pozwala nam określić, jak "ważne" są poszczególne łącza lub usługi, a dzięki temu w przypadkach silnego obciążenia sieci wybrane komputery nie mają problemów z wymianą danych.
Mapowanie portów TCP/UDP i port trigerring to opcje przydatne wtedy, gdy korzystamy z wbudowanego w router firewalla. Zapewnimy dzięki nim przezroczystość firewalla na wybranych portach i prawidłowe działanie zaawansowanych aplikacji sieciowych (programów klienckich P2P, systemów bankowych, gier online itp.).
Mechanizmy filtracji i blokowania pozwalają odciąć od sieci karty mające określone adresy IP lub MAC, uniemożliwić dostęp do wybranych usług (na przykład portów, na których działają klienty P2P) lub stron WWW. Kiedy zależy nam na zdefiniowaniu "zakazanych" witryn internetowych, to przygotowujemy ich listę, zawierającą konkretne adresy albo słowa kluczowe. Bardziej zaawansowane routery potrafią blokować cookies, aplety Javy albo pobieranie plików wykonywalnych. Często istnieje możliwość zdefiniowania przedziałów czasowych, w których reguły działają, lub nawet zakładania profili filtrowania.
Do omówienia pozostał jeszcze system zapobiegania włamaniom (IPS - Intrusion Prevention System). Dzięki tej funkcji wykrywane są ataki na naszą sieć lokalną. IPS stara się im także przeciwdziałać przez blokowanie komunikacji oraz informowanie administratora o źródłach ataków. W dobie coraz powszechniejszych problemów z internetowymi przestępcami funkcjonalność ta jest jak najbardziej pożądana w każdej, nawet najmniejszej sieci (patrz: Sąsiad Twój wróg?).
Paczkowane pogawędki
Komunikacja głosowa z wykorzystaniem protokołu IP (VoIP) jest coraz bardziej popularna i coraz więcej osób poszukuje urządzeń pozwalających nawiązywać połączenia VoIP za pomocą analogowych aparatów telefonicznych. Na temat bramek VoIP przeczytacie więcej w artykule na VoIP u bram. Tutaj zaznaczamy tylko, że takie funkcje oferują DrayTek Vigor2900VG Broadband Security VoIP Router i AVM FRITZ!Box Fon WLAN. Obydwa modele obsługują protokoły SIP i RTP, oddają do dyspozycji książki telefoniczne, dzięki którym przypisujemy adresom IP zwykłe numery telefoniczne, oraz pozwalają na określenie jakości połączenia. Routery mają też gniazda służące do podłączenia tradycyjnych, analogowych aparatów. Połączenia VoIP realizujemy tak, jak robimy to w przypadku tradycyjnych rozmów - wybieramy numer abonenta i czekamy, aż podniesie on słuchawkę.
Jak najbezpieczniej
W tradycyjnych sieciach kablowych problem bezpieczestwa nie jest aż tak istotny jak w sieciach Wi-Fi. Tutaj bowiem każdy ma dostęp do medium transmisyjnego. Dlatego bardzo ważne jest, aby przekazywane w sieci dane były szyfrowane przynajmniej z wykorzystaniem protokołu WEP i kluczy o minimalnej długości 64 bitów. Jeszcze lepszą metodą zabezpieczeń jest system szyfrowania i autentyfikacji obsługiwany przez WPA lub WPA2 (patrz: Bezpieczeństwo bezprzewodowe). Istnieją też bardziej wyrafinowane metody autoryzacji, bazujące na standardzie 802.1X i systemie serwerów Radius. W przypadku zastosowania tej metody zabezpieczania sieci uprawnienia użytkownika weryfikowane są na specjalnym serwerze. Dopiero po ustaleniu, że określona osoba ma prawo włączyć się do sieci, następuje zalogowanie użytkownika do routera. Niestety, konieczność uruchomienia serwera sprawia, że opisana metoda zabezpieczania kierowana jest do użytkowników korporacyjnych.
Czemu zwalniasz?
Szybkość transmisji danych w sieci Wi-Fi oraz jakość połączenia zależą od wielu czynników. Najbardziej oczywiste utrudnienia w komunikacji to odległość i przeszkody terenowe. Istotne są ponadto liczba kart pracujących jednocześnie oraz to, z jakich urządzeń korzystamy. Wystarczy, że w systemie zalogowana jest jedna karta sieciowa zgodna ze standardem 802.11b, a od razu zmniejszy się prędkość transmisji dla wszystkich interfejsów typu 802.11g. Wiele routerów udostępnia z tej przyczyny tryb g only (alternatywny dla mix lub g+b), w którym do sieci włączają się tylko karty zgodne ze standardem 802.11g, a pozostałe są ignorowane.
Ostatnim czynnikiem wpływającym na prędkość wymiany informacji jest oprogramowanie. Zarówno sterowniki do kart sieciowych, jak i firmware samego routera są nieustannie modyfikowane i ulepszane. Należy zatem zadbać o ich ciągłe aktualizowanie - zwłaszcza wtedy, gdy nasz model routera trafił dopiero na sklepowe półki.
Do domu i do firmy
Pora zaprezentować zwycięzców naszego testu. Przyznaliśmy dwa wyróżnienia w kategorii POWER, a najbardziej wydajnymi urządzeniami okazały się routery firm Belkin i DrayTek. Pierwszy pozwala osiągnąć prędkość transmisji danych rzędu 108 Mb/s, drugi - 54 Mb/s. Ani w jednym, ani w drugim przypadku nie mieliśmy więc do czynienia ze sprzętem działającym najszybciej, o czym łatwo się przekonać, zaglądając do tabeli na stonie pierwszej (patrz: Jak podzielić łącze).
Siła naszych zwycięzców tkwi gdzie indziej: w dodatkowych funkcjach oferowanych przez Pre-N Router i Vigor2900. Obydwa modele mają wbudowane zapory ogniowe, potrafią przekierowywać adresy MAC oraz udostępniają najbardziej zaawansowane opcje zabezpieczania transmisji. Sprzęt DrayTeka jest poza tym bramką VoIP.
Sprawy mają się nieco gorzej, jeśli chodzi o cenę - ta sugeruje wyraźnie, że dwa najwydajniejsze routery są przeznaczone raczej dla firm niż dla użytkowników indywidualnych. Jednak ci ostatni nie powinni narzekać: zakup zwycięzcy w kategorii ECONO nie doprowadzi ich do ruiny. Router D-Link AirPlusXtremeG jest stosunkowo tani, działa z prędkością 100 Mb/s i potrafi obsłużyć ponad 250 stacji roboczych.
MIMO - zwiększanie szybkości transmisji i jakości połączenia
Termin MIMO to skrót od angielskiego wyrażenia Multiple Input Multiple Output, co w dosłownym tłumaczeniu oznacza "wiele wejść, wiele wyjść". Technika MIMO pozwala na zwiększenie szybkości transmisji danych oraz na poprawę parametrów sygnału radiowego.
Sama idea jest prosta: jeśli nie możemy szybciej przesyłać informacji jedną drogą ani poprawić jakości transmisji, to powinniśmy nadawać dane z wykorzystaniem wielu kanałów transmisyjnych. W efekcie uzyskamy zwiększenie przepustowości łącza. Niestety, liczba kanałów transmisyjnych jest ograniczona. Za przykład niech posłuży sieć bazująca na standardzie 802.11g. Mamy tu do dyspozycji 13 kanałów, ale wcale nie oznacza to, że uda nam się uzyskać prędkość wymiany danych trzynastokrotnie większą niż szybkość pojedynczego kanału. W praktyce bowiem tylko trzy kanały - pierwszy, szósty i jedenasty - są od siebie niezależne, a jednoczesne korzystanie np. z kanałów szóstego i ósmego nie jest możliwe. Gdybyśmy próbowali nadawać dane za ich pośrednictwem, doszłoby do zakłócenia przesyłu informacji na skutek nachodzenia na siebie pasm transmisyjnych.
Istnieją różne odmiany techniki MIMO. Pierwsza z nich to Beamforming MIMO. W tym wypadku mamy do czynienia z formowaniem wiązki radiowej z wykorzystaniem zestawu anten. Możliwe jest zastosowane więcej niż jednej anteny odbiorczej i nadawczej. W pierwszym wypadku uzyskamy poprawę jakości odbieranego sygnału. Każda antena odbiera sygnał, który przybył inną drogą, zatem był inaczej tłumiony, odbijany i inaczej interferował. Układ procesora sygnałowego sumuje słabe jakościowo informacje pochodzące z różnych torów odbiorczych w jeden mocny sygnał.
Stosowanie wielu anten nadawczych pozwala na modyfikowanie wiązki sygnału, gdyż każda z nich przekazuje tę samą informację nieco inną drogą i z wykorzystaniem inaczej ukształtowanej wiązki. Rezultatem jest dużo silniejszy sygnał po stronie odbiornika. W idealnym przypadku używamy wielu anten odbiorczych i nadawczych, a dodatkowo przesyłamy informacje zwrotne na temat parametrów odebranej fali. Mamy wtedy możliwość adaptacji do zmieniających się warunków i takiego kształtowania sygnału, aby jakość transmisji nie ulegała pogorszeniu.
Bardziej zaawansowana technicznie odmiana techniki MIMO to Spatial Multiplexing MIMO, czyli zwielokrotnianie przestrzenne. W tym wypadku dane dzieli się na małe pakiety, które są następnie transmitowane za pomocą osobnych anten. Sygnały przekazuje się w tym samym paśmie częstotliwości. Każdy kanał nadawczo-odbiorczy jest odpowiedzialny za przesłanie innej porcji sygnału, które później są składane w całość. Rezultatem zastosowania techniki Spatial Multiplexing MIMO jest uzyskanie większej prędkości wymiany informacji w sieci Wi-Fi.
Procedura testowa
Aby jak najlepiej uwypuklić cechy charakterystyczne poszczególnych urządzeń i dokładnie przyjrzeć się zarówno ich wydajności, jak też możliwościom współpracy z kartami należącymi do odmiennych standardów, stworzyliśmy niewielką sieć bezprzewodową. Składała się ona z czterech komputerów rozmieszczonych w różnych miejscach naszego laboratorium. Pecety ustawiliśmy w taki sposób, aby każdy znajdował się w innej odległości od badanego routera Wi-Fi.
Jeden komputer został ponadto umieszczony w pomieszczeniu odgrodzonym od punktu dostępowego ścianką kartonowo-gipsową, stanowiącą dodatkowy element tłumiący sygnał radiowy naszej sieci. W ten sposób staraliśmy się zasymulować warunki panujące w budynkach mieszkalnych i biurowcach.
W komputerach zainstalowane były zarówno karty producenta badanego urządzenia, jak również interfejs trzeciego dostawcy, pracujący zgodnie ze standardem IEEE 802.11b (Linksys WPC11 v. 4).
Po przeprowadzeniu wszystkich pomiarów i zapoznaniu się z funkcjami danego modelu routera każde urządzenie poddawaliśmy ocenie w trzech kategoriach:
Funkcjonalność i ergonomia (40%)
Na ocenę w tej kategorii największy wpływ miały funkcje testowanych routerów oraz wygoda użytkowania danego modelu. Przyglądaliśmy się między innymi sposobowi zarządzania i konfigurowania poszczególnych urządzeń oraz funkcjom monitorowania sieci.
Niebagatelne znaczenie miało również to, czy routery mają wbudowane zaawansowane moduły (jak choćby firewall sprzętowy) i czy udostępniają opcje pozwalające na sterowanie pasmem sieciowym przydzielanym poszczególnym komputerom. Zaletami były ponadto: serwer DHCP oraz możliwość tworzenia zaawansowanego routingu pomiędzy poszczególnymi segmentami sieci. Wpływ na funkcjonalność urządzenia miały wreszcie narzędzia służące do tworzenia logów i statystyk.
Wydajność (40%)
Aby sprawdzić, jak urządzenia radzą sobie w różnych warunkach, prowadziliśmy badania w kilku różnych konfiguracjach sieci bezprzewodowej. Transmitowaliśmy dane z pojedynczej karty, budowaliśmy sieci jednorodne (wszystkie karty należące do tego samego standardu, zgodnego z najszybszym udostępnianym przez router) oraz sieci mieszane (trzy spośród czterech kart należały do tego samego standardu co router, a jedna pracowała w standardzie IEEE 802.11b). We wszystkich konfiguracjach sieciowych szyfrowanie informacji było realizowane z wykorzystaniem algorytmu WEP ze 128-bitowym kluczem. Podczas testów sprawdzaliśmy, jak urządzenia radziły sobie z transmitowaniem w dwie strony (download/upload) małych i dużych plików. Rozmiar tych pierwszych wynosił ok. 15 KB, drugich - ok. 2 MB.
Budowa i wyposażenie (20%)
W przypadku tej kategorii najbardziej interesowało nas, czy i w jaki sposób router potrafi zabezpieczyć przesyłane informacje oraz autoryzować użytkowników sieci. Ocenialiśmy, jak urządzenie radzi sobie z obsługą standardów WEP i WPA. Ważnymi elementami były: dokumentacja i dołączone oprogramowanie oraz wyposażenie w postaci kabli, filtrów itp. Dodatkowe punkty przyznawaliśmy za długość okresu gwarancyjnego.
Opłacalność
Ocenę ECONO dla danego routera wyliczyliśmy, podnosząc wynik POWER do kwadratu i dzieląc go przez cenę urządzenia.
CHIP-Tip POWER
Już nazwa urządzenia (Pre-N) wskazuje, że jest to produkt wykorzystujący technologie, które w przyszłości staną się częścią powstającego dopiero standardu Wi-Fi 802.11n. Router ma aż trzy anteny, dzięki czemu pracuje z prędkością nawet 108 Mb/s.
Funkcje zabezpieczeń udostępniane przez sprzęt Belkina są w zupełności wystarczające:router potrafi np. przeprowadzić autentyfikację z wykorzystaniem serwera Radius i filtracją do 50 kart sieciowych ze względu na ich adresy MAC.
Niewiele da się zarzucić funkcjom urządzenia: mamy do dyspozycji serwer DHCP, przekierowywanie portów z opcją triggeringu oraz możliwość klonowania adresu MAC. Firewall, będący integralną częścią urządzenia, zawiera moduł SPI/IPS i proste filtry stron WWW oraz usług. Użytkownik ma dostęp do podstawowych statystyk i raportów.
Najmocniejszym punktem routera jest jego wydajność. Belkin wysuwa się zdecydowanie na prowadzenie, kiedy ma do czynienia tylko z kartami w pełni obsługującymi technologię MIMO Pre-N. Pojawienie się w sieci kart 802.11b lub g powoduje co prawda niewielki spadek wydajności, ale nawet w takiej sytuacji urządzenie radzi sobie o wiele lepiej niż jego konkurenci.
Technologia MIMO to z całą pewnością przyszłość sieci Wi-Fi. Dlatego brawa należą się tym producentom, którzy już dzisiaj starają się oferować zgodny z nią sprzęt. Belkin nie jest co prawda jedyny na rynku, ale z całą pewnością zaprezentował produkt najbardziej dopracowany pod względem wydajności.
CHIP-Tip POWER
Routery firmy DrayTek zawsze wyróżniały się ponadprzeciętną funkcjonalnością. Klasyczna i solidna, a zarazem smukła obudowa skrywa dopracowaną konstrukcję. Router ma dwie anteny zewnętrzne, które można zdemontować i zamienić na większe lub na anteny kierunkowe.
Urządzenie oferuje wszystko, co jest niezbędne do bezpiecznej pracy sieci Wi-Fi. Mamy zatem szyfrowanie WEP i autentyfikację za pomocą WPA, klucze o długości 64 i 128 bitów, a dla bardziej zaawansowanych zastosowań - współpracę z zewnętrznymi serwerami Radius. Administratorom przyda się też z pewnością nieograniczona możliwość filtrowania adresów MAC. Wydajność interfejsu Wi-Fi jest bardzo dobra. Urządzenie nie przoduje co prawda w rankingu pod tym względem, jednak trzeba pamiętać, iż jest to router, w którym nie zaimplementowano żadnych rozszerzeń standardu 802.11g (np. MIMO, SuperG itp.). Wśród routerów obsługujących standard 802.11g DrayTek wypada najlepiej.
Oprócz translacji adresów i portów, port triggeringu, firewalla czy serwera DHCP router oferuje bardziej zaawansowane funkcje. Firewall ma bardzo dobry i skuteczny mechanizm ochronny SPI/IPS, chroniący przed większością znanych obecnie metod ataku. Dodatkowo użytkownik otrzymuje gamę różnego rodzaju filtrów, pozwalających blokować poszczególne usługi (protokoły), strony WWW i aplety Javy. Nie zapominajmy wreszcie o technologii VoIP - DrayTek obsługuje protokoły SIP i RTP.
CHIP-Tip ECONO
D-Link AirPlusXtremeG 802.11g Wireless 108Mbps Router to dość prosty, ale funkcjonalny router, zapewniający użytkownikowi jednocześnie funkcje bramy internetowej oraz punktu dostępowego dla sieci Wi-Fi. Dodatkowo urządzenie ma wbudowany switch z czterema portami ethernetowymi, pracującymi z maksymalną prędkością 100 Mb/s.
Cechą charakterystyczną produktu D-Linka jest prostota instalacji i zarządzania sprzętem. Wśród ciekawszych funkcji udostępnianych przez router znajduje się między innymi serwer DHCP, który pozwala na przypisanie adresów IP do konkretnych numerów MAC interfejsów sieciowych. Kolejną ciekawą funkcją jest filtrowanie i blokowanie dostępu do wybranych stron WWW na podstawie słów kluczowych i konkretnych adresów lub domen.
Router zapewnia dostęp do Internetu 253 użytkownikom jednocześnie. Wbudowana zapora z filtrem chroni stacje robocze przed włamaniami. AirPlusXtremeG obsługuje protokół UPnP zapewniający proste i stabilne połączenie między heterogenicznymi, standardowymi urządzeniami sieciowymi.
Bezsprzecznym atutem testowanego routera jest jego wydajność. Spośród wszystkich badanych modeli D-Link osiągał jedne z najlepszych wyników. W teście sprawdzającym działanie urządzeń w sieci mieszanej AirPlusXtremeG 802.11g Wireless 108Mbps Router nie miał sobie równych; bardzo dobrze spisywał się także w teście dużego obciążenia (wśród wszystkich modeli uzyskał najlepszy rezultat). Pamiętajmy, że tak dobrymi osiągami chwali się sprzęt kosztujący niewiele ponad 300 złotych.
Źródło: http://www.chip.pl/arts/archiwum/n/sub/articlear_150705.html
autor: admin
Czas generowania: 0.021 s.
|